Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Okupacja przedsiębiorstw

W ostatnim czasie zaznaczył się pewien powrót do walki robotników z kluczową rolą przejmowania przedsiębiorstw. Na przykład w Mouscron [powołuje się na strajki, które miały miejsce w 2000 r. w przedsiębiorstwach belgijskich] w zakładach Poortere i Dessaux. W Liège niedawno w Alstom. W Glaverbel-Seneffe od 19 września pracownicy okupują przedsiębiorstwo w związku z obroną praw związkowych. Ta forma walki godna jest najwyższej uwagi.
Okupacja przedsiębiorstwa ma liczne zalety, zwłaszcza tę, że nie pozwala łamistrajkom kontynuować pracy i sabotować strajku. Pozwala ona również uniknąć nacisków otoczenia i rodziny, indywidualizmu i egoizmu ideologii burżuazyjnej. Okupacja przedsiębiorstwa wymaga pewnej strukturyzacji walki, takiej jak wybór komitetu strajkowego, ponieważ ta forma strajku wymaga maksymalnego udziału pracowników.

Porażka strajku połączonego z okupacją może mieć dużo poważniejsze konsekwencje niż porażka „normalnego” strajku. Trzeba zdać sobie sprawę, że w przypadku okupacji fabryki, pojawia się jej wymiar polityczny, to znaczy narzucenie samorządu robotników władzy kapitalistycznych pracodawców.  

Podczas okupacji, to robotnicy zyskują kontrolę nad przedsiębiorstwem, urągając władzy pracodawców. Zagadnienie przedstawia się zatem w następujący sposób: kto ma władzę w przedsiębiorstwie? Ponieważ żyjemy w społeczeństwie kapitalistycznym, w którym własność prywatna jest święta, okupacja czyjegoś dobra jest pogwałceniem prawa. I to tu właśnie mieści się cały wymiar polityczny okupacji fabryki. Ta sytuacja wytwarza na cały czas trwania walki pewną dwoistość władzy.

Zatem to stosunek siły, odpowiada na pytanie „kto ma władzę”? Pracownicy powinni zrobić wszystko aby ten stosunek siły pozostał dla nich korzystny. Jest on jak wskazówka barometru i dlatego powinien on skupiać ich najwyższą uwagę. To on wskazuje jakie jest źródło problemów i gdzie należy podjąć skuteczne działania w walce. Z tego powodu muszą być wykorzystane wszystkie możliwości aby utrzymać maksymalną liczbę robotników w działaniu nie zapominając o utrzymaniu zewnętrznego wsparcia poprzez pomoc społeczności i solidarność ruchu robotniczego.

W niektórych sektorach przemysłowych (przemysł metalurgiczny, szklarski, etc.) powinno się, w ramach stosunków siłowych, przejąć zabezpieczenie i zarządzanie środkami produkcji, aby uniknąć sabotażu ze strony dyrekcji.

W tego typu strajku, narzuca się wybór komitetu strajkowego, który jest nieodzowny, ponieważ to on właśnie jednoczy i umacnia walkę. To on również rozdziela zadania i skupia wszelkie informacje. W przypadku przejęcia przedsiębiorstwa wszyscy robotnicy muszą wnieść swoją cegiełkę we wspólne przedsięwzięcie i dlatego powinni być dobrze zorganizowani.

O komitecie strajkowym

Jak widać przejęcie przedsiębiorstwa wymaga sporo pracy, energii i oddania. Wobec tak gigantycznego wysiłku, konieczne jest wyłonienie jakiegoś organu zarządzającego. Organem tym może być jedynie komitet strajkowy, który w zakresie pracy, której dotyczy strajk, proponuje w ramach ogólnego zgromadzenia pracowników stworzenie różnych komisji wspierających walkę.

Należy tu również zwrócić uwagę pierwszoplanowych działaczy robotniczych na pewien punkt, który może się wydawać drugorzędny, ma jednak kapitalne znaczenie. Tym punktem jest fakt, że komitet strajkowy musi być wybierany i odwoływany przez samych robotników przedsiębiorstwa nie zaś przez aktywistów przysłanych przez władze związkowe.

Waga wyborów i odwoływania za pomocą zgromadzenia wynika z faktu, że w ten sposób pracownicy nabywają pełną możliwość kierowania swoją walką. Aby wzmocnić ten aspekt, należy również ustalić możliwość debaty z pracownikami nad rolą i zadaniami komitetu w ramach zgromadzenia ogólnego.

Demokracja pracownicza

Możliwość odwoływania członków komitetu strajkowego ma zasadnicze znaczenie dla żywotności, trwałości i jedności strajkujących, ale również dla demokracji pracowniczej. To poprzez nią właśnie strajk i strajkujący nabywają znaczenia. Wybór i odwoływanie są gwarancją uniknięcia jakichkolwiek manipulacji. To udaremnia wszelki rozłam pomiędzy komitetem a pracownikami. Stanowią one środki poprzez które strajkujący sprawują bezpośrednią kontrolę nad strajkiem jako takim. Dzięki takiemu komitetowi, pracownicy odnajdują swobodę wypowiedzi, odkrywają ważność ich własnej siły – niedocenianej wcześniej – budzi się w nich nowa, szersza świadomość.

To do komitetu należy przydział bieżących zadań codziennym zebraniom strajkujących. To na nim również spoczywa obowiązek prowadzenia tych zebrań, uczestniczenia we wszelkich negocjacjach, decyzja o zwoływaniu pikiet i czasie dokonywania zmiany dyżurów, wybór robotników uczestniczących w tych pikietach. Wśród innych, praktycznych zadań, możemy wymienić organizację okupacji w przedziałach 3 razy po 8 godzin, aprowizację strajkujących, pobudzanie solidarności, etc. Komitet strajkowy powinien więc, wraz z pracownikami w ramach zebrań ogólnych, powołać różne komisje aby ułatwić poszczególne zadania (komisja zabezpieczenia i utrzymania środków produkcji, solidarności itp.).

Zwartość

Z doświadczenia zdobytego przez pracowników Glaverbel-Gilly, którzy prowadzili w latach 70. liczne strajki z przejęciem zakładu i wyłonieniem komitetu strajkowego, wynika że komitet strajkowy powinien składać się po 2-3 pracowników dla każdego wydziału przedsiębiorstwa, wybranych w ich własnym wydziale i zatwierdzonych przez zgromadzenie ogólne.

Metoda ta ma ważną zaletę : pozwala ona na wybór ludzi kompetentnych w swoim wydziale a nie znanych w całej fabryce. W ten sposób w łonie komitetu strajkowego reprezentowane są wszystkie sektory, co pozwala na większą skuteczność, jedność i uznanie roli komitetu.

Podkreślamy jeszcze raz: przejęcie przedsiębiorstwa jest ogromnym wyzwaniem, które wymaga gigantycznej pracy. Ale jest jej warte, choćby ze względu na wzrost świadomości, jaką zdobywają pracownicy podczas swojej walki. Przeciwstawienie się wyłonieniu komitetu strajkowego wybieralnego i odwoływanego jest błędem, który już na wstępie czyni powodzenie walki mniej prawdopodobnym.

André Henry
Przedruk za: La Gauche, 16 lipca 2002 (http://www.lcr-lagauche.be)
 

Artykuł nie jest oficjalnym stanowiskiem ani Inicjatywy Pracowniczej, w sprawie okupacji fabryk. Związek oczywiście uważa strajk okupacyjny za ważną i skuteczną formę walki, jednak propozycje szczegółowych rozwiązań dotyczących organizacji strajku wyrażają poglądy autora tekstu.

 
Powrót na górę

Podobne artykuły